• CMYK, Pantone i reszta, czyli co grafik chciał nam powiedzieć

    Opublikowano , autor: Marta Drobnik | Skomentuj
    cmyk new

    CMYK, RGB, Pantone, proof, matchprint, cromalin… To terminy, którymi posługują się graficy w każdej redakcji. Warto wiedzieć, co oznaczają, by przygotowywanie naszego magazynu firmowego przebiegało sprawnie i bez kłopotów.

    RGB i CMYK to dwa najczęściej stosowane modele przestrzeni barw. Choć brzmi to tajemniczo, sprawa jest w gruncie rzeczy prosta: jak wszyscy wiemy,  wystarczy kilka podstawowych barw by, dzięki wymieszaniu ich w odpowiednich proporcjach lub nałożeniu na siebie, otrzymać cała paletę rozmaitych kolorów i odcieni. System RGB posługuje się trzema podstawowymi barwami (Red, Green i Blue), używany jest najczęściej w fotografii cyfrowej, przy definiowaniu kolorów wyświetlanych w monitorach itp. CMYK, stosowany w poligrafii, operuje czterema barwami (Cyan, Magenta, Yellow, Black). By móc wydrukować stworzone przy jego pomocy odcienie i by efekt osiągnięty przez drukarza zgadzał się z tym, co zaplanował grafik, trzeba każdy z użytych w piśmie kolorów rozbić na czynniki składowe i zapisać jego dokładną „recepturę”. Każdy kolor użyty w piśmie definiowany jest poprzez określenie, jaki procent (od 0 do 100)  tej barwy użyto. Wartości te nie sumują się więc do 100% , lecz osiągnąć mogą nawet 400%, jeśli użyto 100% każdej z barw podstawowych.

    Istnieją jednak barwy, których nie można wyrazić za pomocą systemu CMYK – są to kolory stworzone w tzw. skali Pantone. Używa się ich często w tytułach, zajawkach okładkowych, logo, pozwalają bowiem na bardzo dokładne odwzorowanie barwy i uzyskanie niezwykle wyrazistego efektu. Ich użycie podnosi zdecydowanie walory wizualne produktu, wpływając jednocześnie na wzrost kosztów, nie zawsze tylko z powodu konieczności zakupu specjalnej farby. Standardowy druk operuje bowiem czterema barwami, a użycie farby Pantone oznacza wprowadzenie  kolejnego, piątego koloru (lub ich większej liczby, jeśli projekt zakładał użycie kilku barw pantonowskich). To wymaga zastosowania maszyny drukarskiej zdolnej operować więcej niż czterema kolorami lub – jeśli takiej nie ma do dyspozycji – przepuszczenie całego nakładu jeszcze raz przez maszynę, w celu nadrukowania Pantone’a.

    O ile zdefiniowanie barw użytych w tekście, ramkach czy tłach wystarcza do wiernego ich odtworzenia w procesie poligraficznym, o tyle określenie kolorystyki zdjęć to zadanie znacznie trudniejsze. Właśnie dlatego przed zesłaniem magazynu do druku wykonuje się tzw. próby koloru – specjalne kolorowe odbitki lub wydruki pozwalające ocenić, jak dana strona czy zdjęcie będą wyglądały po wydrukowaniu. Do najpopularniejszych należą obecnie proofy cyfrowe, można wykonać jednak także analogowe  cromaliny lub matchprinty – znacznie droższe, ale też dużo bardziej dokładne, pokazujące nawet obraz rastra. Zaakceptowane przez redakcję/wydawcę/klienta posłużą drukarzom jako wzór, do którego „ciągnąć”  będą oni wydruki, zwiększając lub zmniejszając odpowiednio nasycenie określonych barw. Próby koloru wykonać można ze wszystkich stron lub jedynie z najważniejszych – np. z okładki i głównego tematu numeru. Możliwe jest także wykonanie próby jedynie do użytych w numerze zdjęć.

    Facebook Twitter Wykop E-mail Drukuj Share
    Ten wpis został opublikowany w kategorii Custom Publishng, Media i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*