• 7 zasad, jak stworzyć dobry tytuł tekstu

    Opublikowano , autor: Marta Drobnik | Skomentuj
    shutterstock_12471568 new

    Tytuł jest wizytówką tekstu. Ma przyciągnąć uwagę czytelnika, zainteresować go i skłonić do przeczytania artykułu. Poniżej przedstawiamy zasady tworzenia tytułów.

    Dobry tytuł powinien być…

     

    1. Krótki – najlepiej liczący 2-3 słowa, ale nie więcej niż 5. Tytuł składający się z całego zdania nie ma „siły nośnej”, bardzo trudno jest też przedstawić go graficznie w atrakcyjny sposób.  Dlatego zamiast frazy typu „Spotkanie z prezesem Ludwikiem Burbon-Habsburg w głównej siedzibie firmy XYZ w Warszawie” lub „Przemówienie prezesa Iksińskiego z okazji nowego roku wygłoszone w zakładach w Ygrekowie 22 grudnia 2012 roku” lepiej wybrać krótszą, łatwiejszą do zrozumienia po jednym rzucie oka (i zawierającą mniej informacji) wersję.
    2. Dźwięczny, ciekawy –  ma być przecież haczykiem,  na który złapie się uwaga czytelnika. Może być śmieszny, prowokujący, oparty na grze słów lub ciekawym skojarzeniu. Ale uwaga: skojarzenie to czy gra słów muszą być zrozumiałe dla czytelników, a nie tylko dla członków zespołu redakcyjnego, którzy doskonale wiedzą, o czym jest dany materiał. W razie wątpliwości dobrze jest przetestować  tytuł na kilku potencjalnych czytelnikach.
    3. Odnoszący się do zasadniczej treści materiału, a nie do poruszonych w nim pobocznych wątków.
    4. Odmienny od reszty. Wymyślając kolejne tytuły w danym numerze pisma nie należy korzystać ciągle w tym samych patentów. Drugi lub trzeci tytuł oparty na skojarzeniach filmowych nie będzie już zaskakiwał, lecz nużył. Trzeba poszukać innego sposobu, by zaciekawić czytelnika. Należy także, w miarę możliwości, unikać powtarzania w kolejnych tytułach tych samych słów, przez co powstaje wrażenie, ze piszemy w kółko o jednym. Przy kolejnym „Sukcesie naszej firmy” lub informacji typu „Spółka XX na targach w Poznaniu/Warszawie/Krakowie) podda się nawet najwytrwalszy czytelnik. Jednak z oryginalnością też nie można przesadzić – nadmiar fajerwerków w numerze nuży tak samo, jak ich całkowity brak.
    5. Pasujący do charakteru tekstu, oddający nie tylko jego treść, ale i ton przekazu. Np. przy poważnych w tonie lub mówiących o trudnych sprawach materiałach luźne, zabawne tytuły będą stanowić zgrzyt, dysonans. I odwrotnie – ciężki, oficjalny tytuł zabije nawet najciekawszy i najlepiej napisany luźny tekst.
    6. Dostosowany do typu pisma. O ile w magazynach firmowych z powodzeniem można używać tytułów opartych na skojarzeniach czy grze słów, o tyle nie polecamy formułowania ich w tak popularnym w prasie komercyjnej i świetnie się sprzedającym  tonie sensacyjnym  lub katastroficznym (wyobraźmy sobie pismo z tytułami w stylu: „Szok! W najbliższym tygodniu prezes zwolni 100 osób!” albo „Kierownik działu kadr okazał się kosmitą!” ).
    7. Sformułowany w możliwie dynamiczny sposób. Należy unikać równoważników zdań  i tytułów, które nic nie znaczą, nie opowiadają żadnej historii (zamiast „Otwarcie nowego zakładu” – „Nowy zakład już działa!”. Zamiast suchego „Dział kadr” lub „Warszawa” – tytuły odnoszące się bezpośrednio do zawartych w tekstach informacji).

    Na koniec jedna rada: co robić, gdy żaden dobry tytuł nie przychodzi do głowy? Wtedy ratunkiem jest burza mózgów. Taka prawdziwa, której uczestnicy mówią na głos wszystkie skojarzenia, jakie przyjdą im do głowy. Bardzo często, gdy pada jakaś – nie najlepsza – propozycja, ktoś inny natychmiast ją poprawia, zmieniając tylko jedno słowo czy jego fragment i… bingo! Tytuł jest już gotowy

    Facebook Twitter Wykop E-mail Drukuj Share
    Ten wpis został opublikowany w kategorii Custom Publishng, Dziennikarstwo, Komunikacja w firmie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*