• Custom publishing: redagowanie oficjalnych przemówień, czyli co powiedział prezes

    Opublikowano , autor: Marta Drobnik | Skomentuj
    Custom Publishing, content marketing

    Prezes  pełni w przedsiębiorstwie rolę  pierwszego po Bogu. Kapitana okrętu, wyznaczającego bezpieczny kurs na wzburzonym oceanie biznesu. Z założenia nie zajmuje się błahostkami,  zabiera głos w sprawach dla firmy i jej pracowników najważniejszych.

    Większość z nich nie ma jednak bezpośredniej styczności z szefem wszystkich szefów i może zapoznać się z jego wypowiedziami jedynie za pośrednictwem intranetu lub magazynu wewnętrznego, w którym zostały zamieszczone. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zredagowanie jego wypowiedzi.

    W tym momencie wielu  z Państwa ma zapewne ochotę gwałtownie zaprotestować. ZREDAGOWAĆ WYPOWIEDŹ PREZESA?!  Jak to?! Nie wolno! W wypowiedziach szefa nie zmieniamy ani słowa! To, oczywiście, całkiem zrozumiała reakcja. Można je przecież spisać „jeden do jednego”, co do słowa, i wydrukować w tej formie. To wygodne rozwiązanie – bo wymagające mniej pracy od wszystkich, no i bezpieczne. Ale czy na pewno najlepsze?

    Niestety, nawet świetne, porywające słuchaczy przemówienie może wtedy dużo stracić. Nie dlatego, że jest złe, ale dlatego, że zasady dotyczące słowa pisanego różnią się mocno od tych odnoszących się do mówionego. Gdy ktoś mówi, popełnia czasem niezręczności gramatyczne czy stylistyczne. Są one dopuszczalne i zrozumiałe
    w mowie, ale niewybaczalne na piśmie. Podobnie ma się rzecz z kolokwializmami, powtórzeniami, itp. Uniknąć ich może tylko ten, kto zamiast mówić „od siebie”, odczytuje z kartki przygotowany wcześniej tekst. W innym przypadku nawet najlepszy orator nie uniknie w swym przemówieniu pewnych niezręczności. Lekka redakcja tekstu pozwoliłaby wyeliminować je przed drukiem.

    Trzeba pamiętać też o tym, że przemawiający, wygłaszając swoje oświadczenie, nie posługuje się jedynie słowami, lecz także  zmianą tonu i natężenia głosu, gestami, mową całego ciała. Za ich pomocą przekazuje słuchaczom swoje intencje, wzmacnia lub osłabia siłę wypowiadanych słów, zwraca uwagę na kluczowe zagadnienia. Dzięki takiemu „wspomaganiu” nawet niezręczna lub zawikłana wypowiedź jest dla słuchaczy jasna
    i zrozumiała. Jednak czytelnicy, pozbawieni  takiej podpowiedzi, mogą mieć już kłopot
    ze zrozumieniem sensu tego czy innego zdania. I tu właśnie powinna się zacząć praca redaktora agencji custom publishing, by dla wszystkich było całkiem jasne, co tak naprawdę powiedział prezes…

     

    Inne wpisy na ten temat:

    Facebook Twitter Wykop E-mail Drukuj Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*