• Szkoła custom publishing – fotoreportaż

    Opublikowano , autor: Marta Drobnik | Skomentuj
    szkoła custom publishing, fotoreportaż

    Na pewno znacie Państwo stare chińskie przysłowie mówiące, że jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów. Zwykle traktujemy je jako truizm, coś oczywistego, ale warto głębiej zastanowić się nad zawartą w nim prawdą. I wykorzystać siłę wizualnego przekazu  dla potrzeb Państwa  firmy i firmowego magazynu.

    Chiński mędrzec wiedział, co mówi, zapomniał tylko dodać, że obraz (czyli w naszych czasach najczęściej fotografia) musi być dobry. I że jeszcze większą wymowę niż jedno ma kilka zdjęć. Czyli, krótko mówiąc, fotoreportaż. W piśmie typu custom publishing ta forma przekazu znajduje szerokie zastosowanie. Impreza integracyjna, wyjazd szkoleniowy, firmowy sylwester, powstanie nowego działu lub wprowadzenie nowej technologii – wszystko to może zostać przedstawione za pomocą kilku dobrze dobranych fotografii. Przygotowując fotoreportaż, trzeba jednak pamiętać o pięciu podstawowych zasadach.

    1. Róbcie jak najwięcej zdjęć, powtarzajcie te same tematy (i osoby) w różnych ujęciach, tak by potem było z czego wybierać. Inaczej może się okazać, że macie tylko trzy zdjęcia prezesa i żadne nie nadaje się do publikacji. Bo jedno jest nieostre, na drugim szef przymknął oczy, a na trzecim obiektyw uchwycił go w takim momencie, że wygląda, jakby miał tik nerwowy…
    2. Unikajcie powtarzalności ujęć. 5 podobnych zdjęć fotografowanego z oddali tłumu będzie wyglądać kiepsko. Dokumentujcie więc plan ogólny, róbcie zbliżenia, portrety, a także zdjęcia detali. Używajcie nie tylko szerokich, ale i ciasnych kadrów, zarówno pionowych jak i poziomych. Zasada wybierania zdjęć wyłącznie poziomych lub pionowych dobrze się sprawdza w fotoreportażu prezentowanym w galerii lub na miejskim ogrodzeniu. W gazecie taki jednostajny zestaw będzie  nużący, „martwy”.
    3. Dokumentujcie nie tylko najważniejsze postaci, ale także ciekawe szczegóły. Uginający się od potraw szwedzki stół, hostessa z tacą pełną kieliszków lub eleganckich tartinek, tańcząca na parkiecie para, dziecko bawiące się pod wielkim logo firmy, stos dokumentów niemal spadający z biurka i przesłaniający pracującego przy nim człowieka… to właśnie obrazy, które mówią więcej niż słowa.
    4. Wybierając zdjęcia do publikacji, kierujcie się Państwo nie tylko ich wartością merytoryczną (np. tym, czy widać na nich wszystkich członków zarządu), ale i artystyczną (i, w miarę możliwości, słuchajcie podpowiedzi grafika). Materiał znacznie na tym zyska!
    5. Nie zapomnijcie też o ciekawych, przykuwających uwagę czytelnika podpisach. Jeśli składać się będą one jedynie z długaśnej listy nazwisk, odbiorą Waszemu fotoreportażowi niemal cały urok, „zabijając” nawet najlepsze zdjęcia. Gdy nazwisk jest naprawdę dużo, można umieścić je w oddzielnej ramce. Pamiętajcie też, by podpisy były stosunkowo krótkie. Nie należy próbować  w nich upchnąć całego artykułu.

    To tylko (i aż) tyle. A więc… fotoaparaty w dłoń i powodzenia!

     

    Inne wpisy na ten temat:

    Facebook Twitter Wykop E-mail Drukuj Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*