• Custom Publishing: nie tylko papier, czyli jak pisać do Internetu

    Opublikowano , autor: Maciej Nieciecki | Skomentuj
    custom publishing: jak pisać do Internetu

    Pisanie do Internetu rządzi się swoimi prawami, które warto poznać. Bowiem po to, by pisać dobre teksty do Internetu, nie wystarczy umieć pisać dobre teksty do mediów drukowanych!

    Dlaczego umiejętności autora tekstów w erze web 2.0 powinny obejmować również dziennikarstwo internetowe? Bo chociaż magazyny drukowane przynoszą firmom konkretne i liczne korzyści, to dzisiejszy Custom Publishing nie może ograniczać się wyłącznie do stosowania mediów drukowanych (więcej na ten temat: Custom Publishing czy Custom Media…)

    Takie narzędzia jak firmowy blog, intranet czy media społecznościowe są niezbędne, aby osiągnąć sukces w komunikacji z klientami i pracownikami.

    Podobnie uważa Joe Pulizzi, twórca świetnego bloga Junta42 poświęconego Content Marketingowi. W tekście „The New Rules of Custom Publishing” zaleca on agencjom customowym używanie różnych form contentu – od czasopism drukowanych do zaawansowanych narzędzi internetowych.

    Jeśli jednak przymierzamy się do zaproponowania rozwiązań internetowych naszym klientom, musimy pamiętać o właściwym przygotowaniu do tego współpracujących z nami dziennikarzy i redaktorów. Mogą oni żyć w przekonaniu, że wystarczy dobrze pisać do tradycyjnych gazet i magazynów, żeby być mistrzem w Internecie. A to nieprawda.

    Tekst wyświetlany na ekranie komputera jest bowiem „konsumowany” w inny sposób niż strona czasopisma. Przede wszystkim czyta się go trudniej (i o 25 % wolniej niż zadrukowaną kartkę).

    Ponadto, internauci raczej „skanują” Internet w poszukiwaniu informacji niż rzeczywiście czytają zamieszczone w nim treści. Stąd też dziennikarz/redaktor musi zrobić wszystko, aby przyciągnąć uwagę użytkownika i ułatwić mu czytanie.

    Jak więc należy pisać do Internetu, aby być czytanym – w największym skrócie:

    1. Streszczaj się. Tekst internetowy powinien być zwięzły. Lepsze są teksty krótsze niż długie. Warto oszczędnie używać przymiotników i wszelkiego typu słów-ozdobników. Lepsze są zdania pojedyncze od zdań złożonych.
    2. Dziel tekst. Akapity, o których stosowaniu niektórzy autorzy tekstów zapominają, w Internecie są absolutnie niezbędne. Ułatwiają bowiem czytanie i nawigowanie po tekście. W Internecie powinny być one krótsze niż w tekście drukowanym (dwa-trzy zdania na akapit).
    3. Operuj konkretem. Niewiele jest osób, które w necie szukają poezji. Służy on raczej wyszukiwaniu konkretnych informacji. Im bardziej rzeczowy tekst, tym lepiej będzie oceniony przez użytkowników (i przez Google’a!).
    4. Wymyśl właściwy tytuł. Najwyżej cenione w mediach drukowanych tytuły typu „gra słów” lub tworzące skojarzenia z kulturą (tytułami książek czy filmów) w Internecie się nie sprawdzają. Tytuł powinien jak najlepiej oddawać to, co znajdzie się w tekście. I wcale nie musi być krótki (Google najlepiej „czyta” tytuły do 60 znaków).
    5. Używaj odpowiednich czcionek i pogrubień. Czcionka Times New Roman, tak często spotykana w prasie drukowanej – bo do niej znakomita – wcale nie ułatwia czytania w necie. Lepiej tu stosować tak zwane czcionki bezszeryfowe. No i nie bać się boldowania! Pogrubienia w tekście ściągają uwagę internauty.
    6. Rób wyliczanki. Wszędzie, gdzie trzeba coś wyliczyć, używaj listy numerowanej (jeśli np. podajesz kolejne kroki do wykonania albo coś w kolejności od najważniejszej do najmniej ważnej rzeczy) lub nienumerowanej (w pozostałych przypadkach).
    7. Wstawiaj linki. Nie zapominaj o tym, co od początku odróżnia Internet od papieru: Internet jest hipertekstowy. Tak więc linki to jego immanentna część. Warto ułatwiać swoim czytelnikom zdobycie większej ilości informacji, odsyłając ich w konkretne miejsca w sieci.
    8. Nie zapomnij o zdjęciach i video. Oprócz tego, że uatrakcyjniają tekst, są świetnie pozycjonowane przez Google (szczególnie kontent video – w sieci jest go po prostu znacznie mniej niż tekstu).

    Jedno natomiast na pewno łączy sposób pisania do Internetu i mediów drukowanych: zawsze pamiętajmy, dla kogo piszemy. Stawiajmy czytelnika oraz jego potrzeby i zainteresowania na pierwszym miejscu.

     

    Inne wpisy na ten temat:

    Facebook Twitter Wykop E-mail Drukuj Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*